Liptovsky Mikulas, Słowacja
W te wakacje mieliśmy zamiar pojechać na tydzień za granicę Polski. Wybraliśmy Liptovský Mikulá na Słowacji. Jechaliśmy wraz z rodziną z Częstochowy. Najpierw dojechaliśmy do nich i zatrzymaliśmy się w Częstochowie, aby pójść na Jasną Górę. Gdy dotarliśmy na miejsce zaczęliśmy szukać kwatery. Mieszkaliśmy w domku jednorodzinnym. Przez pierwsze trzy dni jeździliśmy do aqua parku, który znajdował się niedaleko naszego domku. Było tam dużo zjeżdżalni i basenów. Wieczorami natomiast graliśmy w golfa. W czwarty dzień udaliśmy się w góry. Jechaliśmy kolejką górską, później poszliśmy do dwóch jaskiń, a resztę dnia spędziliśmy chodzić po górach. W ostatni dzień wybraliśmy się nad jezioro, gdzie pływaliśmy na rowerkach wodnych i na kajakach. Kiedy wróciliśmy do domu, poszliśmy na miasto po pamiątki. Po powrocie z zakupów, jak każdego wieczoru, rozpaliliśmy ognisko na podwórku. Następnego dnia wyjeżdżaliśmy już do domu. Po drodze zatrzymaliśmy się na stoku narciarskim i na torze saneczkowym. Przed wyjazdem zjedliśmy obiad, po czym ostatecznie opuściliśmy Słowację. Dopiero późnym wieczorem dojechaliśmy do domu.