Bułgaria, Sveti Vlas

Wraz z rodzicami, bratem, ciocią, wujkiem i kuzynostwem postanowiliśmy wspólnie wyjechać na wakacje do Bułgarii. Wybraliśmy pewien hotel, jednak przed wyjazdem przyszło zawiadomienie o zmianie miejsca pobytu za minimalną opłatą. Zdecydowaliśmy zgodzić się na zamianę. Nasz hotel nazywał się "Korona". Wyjechaliśmy w poniedziałek w nocy. Zatrzymaliśmy się na jeden dzień na Węgrzech. Następnego dnia wyruszyliśmy do celu. Wieczorem we wtorek dojechaliśmy na miejsce. Przez większość dni chodziliśmy na hotelowy basen ze zjeżdżalnią. Wieczorami jedliśmy kolację w restauracji "U Łysego". Następnie chodziliśmy na siatkówkę plażową i kąpaliśmy się w morzu. Przez kilka następnych dni chodziliśmy na plażę, która była oddalona od hotelu o sto pięćdziesiąt metrów. Wieczorami chodziliśmy do naszej ulubionej restauracji, a później na miasto i na siatkówkę plażową. W jednym z ostatnich dni pobytu w Bułgarii postanowiliśmy pojechać do Turcji na zakupy. W Stambule na bazarze kupowaliśmy pamiątki i ubrania. Byliśmy także w meczetach, aby zobaczyć jak modlą się muzułmanie. W ostatnie dni chodziliśmy na plażę i zwiedzaliśmy pobliskie miasta.


budynki gospodarcze - cheap calling cards - Hotele w Londynie - biuro księgowe warszawa - prace licencjackie - Łożyska - Meble - quady Warszawa - Projektowanie ogrodów - domy z dachem mansardowym - hotele łódź - projekty garaży - wagi - international calling card - last minute